Jak wygląda architektura po migracji?
W Webflow design, CMS, hosting i publikacja to jedna zamknięta platforma. To wygodne na start, ale każda z tych warstw kończy się tam, gdzie kończą się możliwości i cennik Webflow.
Po migracji warstwy są rozdzielone: treści żyją w CMS-ie (Webflow przez Content API albo nowy headless CMS), frontend to komponenty Astro w repozytorium, a całość serwowana jest z infrastruktury Cloudflare. Kod należy do Ciebie, a rozwój strony nie jest ograniczony planem platformy.
Interakcje i animacje odtwarzamy w CSS i JavaScript - wyglądają tak samo, ale nie potrzebują runtime'u Webflow i ważą znacznie mniej.
Co wpływa na zakres i wycenę?
Każda migracja jest inna, dlatego nie pracujemy na cennikach z sufitu. Zakres zależy przede wszystkim od liczby typów podstron, ilości treści w CMS-ie, złożoności interakcji i animacji oraz integracji i formularzy, które trzeba przenieść.
Znaczenie ma też to, czy design zostaje 1:1, czy przy okazji go odświeżamy, oraz gdzie docelowo mają żyć treści.
Po audycie przygotowujemy konkretny zakres, ryzyka, rekomendowaną architekturę, harmonogram i wycenę. Dopiero wtedy podejmujesz decyzję o starcie projektu.
Co dzieje się po uruchomieniu?
Migracja nie kończy się w dniu przełączenia DNS-a. Przez pierwsze tygodnie monitorujemy indeksację, błędy 404 i Core Web Vitals, żeby mieć pewność, że Google poprawnie przepięło się na nową wersję.
Dalszy rozwój strony odbywa się już w kontrolowanym procesie: zmiany przechodzą przez repozytorium, code review i staging, a wdrożenia są automatyczne i odwracalne.













